top of page

Cześć !

Witaj na mojej stronie i dziękuję za zaufanie! Nie pożałujesz. Moją pasją jest język – zarówno angielski, jak i polski – a pracuję z nimi zawodowo od ponad 15 lat. Sam kiedyś chodziłem do szkoły językowej i bardzo szybko zrozumiałem, że to nie działa. Mowa to nie jest przedmiot szkolny – to życiowa umiejętność. Istnieje tylko jedna naturalna metoda jej opanowania – taka sama, jakiej użyłeś, ucząc się języka ojczystego. Pokażę Ci, jak ją odkryłem w swoim życiu, jak działa i dlaczego właśnie CLT (Communicative Language Teaching) to klucz do sukcesu. Na końcu pokażę Ci również, jak w mniej niż 12 miesięcy możesz osiągnąć płynną znajomość angielskiego, ze mną !

                                                                                         William Slivinsky 

  • Youtube

Jestem taki jak Ty!

Moim naturalnym językiem jest polski. To właśnie w tym języku mówiło się w moim domu rodzinnym – był on moim pierwszym konceptem językowym. Tak ! Dobrze czytasz – język to koncept, nie zbiór reguł. To zrozumiałem dopiero później, około 2013 roku, kiedy – nie znając jeszcze angielskiego – postanowiłem zostać… tłumaczem.

Ale nie byle jakim !


Wymyśliłem sobie, że będę tłumaczem ustnym. Żadnych podręczników, żadnych ekranów – tylko usta i uszy, ewentualnie kartka i ołówek. Plan był ambitny.

 

Naiwny – ale ambitny. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że prowadzi do niego tylko jedna droga. W tamtych czasach internet nie był tym, czym jest dziś. YouTube dopiero raczkował, a wartościowych materiałów do nauki języka było jak na lekarstwo.

Pamiętam, że wpisałem w wyszukiwarkę: ile zajmuje nauka języka do poziomu tłumacza ustnego? Wynik mnie przeraził: 3 do 5 lat. Do tego znałem ludzi z rozszerzoną maturą z angielskiego, którzy od lat „się uczyli” – a mimo to nie potrafili swobodnie rozmawiać. Może i czujesz to samo . . .

Wiedziałem, że musi istnieć inna droga. I rzeczywiście – znalazłem ją !

I to właśnie tą drogą chcę Cię teraz poprowadzić.


To nie ja ją wymyśliłem. To Twoja własna zdolność językowa. Ja tylko pomagam ją w Tobie ponownie obudzić i rozwinąć. Bo język to nie wiedza. To umiejętność komunikacji, którą masz w sobie tylko jest ona uśpiona. Bo, niestety, klasyczna edukacja zabija tę naturalną zdolność. Przykre jest również to, że CLT  udowodniło swoją moc w latach 70 a mimo to, szkolna edukacja nic nie zmieniła. 

Pamiętasz, jak dziecko uczy się mówić? Najpierw słucha. Potem zaczyna kojarzyć dźwięki ze znaczeniem. A później mówi – bez znajomości zasad, bez podręczników. Po prostu wchodzi w język. I nagle… trafia do szkoły. I zaczyna się: czasy, konstrukcje, analiza. Zamiast mówić – zaczyna się zastanawiać dla czego mówię tak jak mówię. Zamiast komunikacji – teoria, lektury i język używany tylko w szkole. 

To dla tego później, jako nastolatek lub dorosły, słyszysz: „angielski jest trudny”, „wszystko w nim jest inaczej”. To nieprawda ! Problem nie leży w języku – tylko w systemie, który uczy go jak matematyki i niszy otwartość na inne języki.

To dlatego powstała metoda CLT – Communicative Language Teaching. Tak naprawdę istnieje ona dłużej nisz metoda szkolna. Ale, dopiero w latach 70-ych zaczęto ją badać, gdy okazało się, że teoria szkolna zawodzi. 

CLT to powrót do naturalnego uczenia się języka – przez kontakt, słuchanie, mówienie. Bez gramatycznych wywodów i suchej analizy. Tylko żywa komunikacja i nabywanie umiejętności na poziomie podświadomym. Dzięki CLT w 15 miesięcy osiągnąłem poziom C1 – bez podręczników, bez szkół, bez „edukacji” jednocześnie ucząc się profesji tłumacza, podwujna robota. To dla tego po ponad 18 latach, nadal stosuję i uczę innych tą metodą – bo działa.

Dziś też masz trudno. Tylko... inaczej.


Dziś YouTube jest przepełniony materiałami. Paradoksalnie – jest ich tyle, że trudno znaleźć coś naprawdę wartościowego. Złoto trzeba oddzielać od piachu, a jakość tonie w ilości.W efekcie, zanim znajdziesz coś sensownego, musisz przebić się przez gąszcz „poradników”, które tylko powielają błędy systemowej edukacji, a ich autorzy powinni mnie poprosić o lekcje wymowy, może znają regułki, ale sami mają problem z wymową. 

Dlatego stworzyłem własny system.

 

Jak zacząłem?


Włączyłem radio. Po prostu. I słuchałem. Na początku wytrzymywałem może 15–20 minut, potem coraz więcej. Kupiłem dyktafon. Nagrałem zdania, które wpadały mi w ucho. Powtarzałem. Wracałem do nich. Uczyłem się z kontekstu. Bez gramatyki. Chciałem mówić z klasą, naturalnie, a nie z polskim akcentem. I nie chodzi tu o „wstydzenie się pochodzenia”. Chodzi o szacunek dla rozmówcy i jasność komunikacji. Ukrywanie akcentu jest obraźliwe dla Anglików, tłumacze to w podcastach. Ważne jest by mieć własny akcent zrozumiały przez najszersze z możliwych audytorium. 

Słuchałem różnych rejestrów językowych. Wiedziałem, kiedy włączać które radio. Wieczorami oglądałem telenowele. Tak uczyłem się potocznego, żywego angielskiego. To była codzienna praktyka. A efekty? Wymierne i trwałe. Wyobraź sobie, że mówisz w języku angielskim bez zastanawiania się, niewiedząc dla czego. Tak działa CLT dzięki stymulacji pamięci roboczej i proceduralnej, które są kluczem do podświadomości. 

Angielski to nie tylko Anglia.

 

W Anglii mówi się w ponad 260 dialektach. Ale angielski to też język Indusów, Afrykanerów, Pakistańczyków, Polaków… I każdy mówi inaczej. Dzięki CLT nauczyłem się rozumieć nie tylko język, ale i ludzi ponad 260 dialektów, robie to 6 godzin dziennie od 15 lat jako tłumacz. Bo to nie jest „nauka”. To komunikacja i moja pasja. 

 

Dlaczego uczę CLT?

 

Na swojej drodze spotkałem wiele bolesnych sytuacji. Dzieci Polaków, które nie mówią po polsku, a rodzice – po tylu latach – nadal nie mówią po angielsku. Ludzie, którzy po 20 latach na Wyspach nie potrafią rozmawiać z lokalnym policjantem ze sztywnym akcentem. Kiedyś myślałem, że to się zmieni. Ale mija prawie 20 lat – i nic się nie zmienia. Dlatego chcę dać innym to, co sam dostałem. Chcę złamać stereotyp, że Polacy są słabi z angielskiego. To nieprawda. Mamy jeden z najtrudniejszych języków na świecie – i właśnie dlatego musimy uczyć się inaczej.

 

🎯 Co wiem dziś?

 

Po latach stworzyłem własny system i rutynę. Wiem:

✅ jakich materiałów używać,
✅ które słownictwo jest żywe,
✅ jak mówić, żeby być rozumianym i szanowanym,
✅ jak rozróżniać akcenty i dialekty,
✅ jak mówić – żeby chciano Cię słuchać.

 

🔧 Protokół CLT – 18 lat w pigułce

 

Opracowałem autorski protokół nauczania oparty o praktykę – nie teorię. I każdy mój uczeń otrzymuje dostęp do trzech kluczowych typów materiałów:

🎧 1. Nagrania rodowitych Anglików – nasz wzorzec
Standard British English. Naturalne, niewyreżyserowane wypowiedzi. Uczysz się mówić, nie recytować.

🗣 2. Angielski świata – czyli jak mówi reszta planety
Materiały z różnych akcentów. Celem jest jedno: rozumieć każdego – niezależnie od kraju, pochodzenia czy profesji.

🔁 3. Jak Polacy mówią po angielsku – trening odwzorowywania
Unikalna technika. Pokazuję Ci, jak myślisz po polsku – i jak to przełożyć na angielski sposób myślenia. Bez tłumaczenia słowo w słowo.

🧠 A co najważniejsze?

Masz mnie.


Pracujemy razem: analizujemy wymowę, budujemy wypowiedzi, ćwiczymy reakcje.
Nie uczę teorii. Uczę komunikacji, która działa.

💬 Prowadzę też treningi indywidualne, gdzie:

🔹 Oceniam Twoje aktualne umiejętności,
🔹 Rozpoznaję Twoje potrzeby i cele,
🔹 Tworzę dla Ciebie dedykowane materiały,
🔹 I uczę Cię mówić – tak, jak naprawdę chcesz brzmieć.

Tel: 

+44(0) 7946224674

Follow Us

  • Youtube

Uwaga


We wszystkich materiałach „www.naukaangielskiego.online” stosujemy "Standard British English". To świetna informacja, ponieważ ten wariant języka jest używany w testach Cambridge (KET, PET, FCE, CPE, ESOL) oraz Oxford (MLAT, CAT). Jest również powszechnie stosowany w krajach Unii Europejskiej, przez BBC, a także w wielu regionach Azji i Afryki. "Standard British English" jest rozpoznawalny i akceptowany na całym świecie — szczególnie w edukacji, mediach oraz środowiskach akademickich i międzynarodowych.

Inne warianty języka angielskiego - występujące np. w Stanach Zjednoczonych czy niektórych częściach Wielkiej Brytanii, określane są jako Global English lub American English (AmE). Często różnią się one wymową, gramatyką i słownictwem, dlatego mogą być mniej odpowiednie dla osób uczących się angielskiego w celach akademickich lub zawodowych w kontekście europejskim. Dlatego jeśli uczysz się angielskiego dla celów edukacyjnych, mieszkasz w Europie lub pracujesz w instytucjach międzynarodowych, Standard British English przyniesie Ci najwięcej korzyści.

© 2013 William Slivinsky 

bottom of page